Punkt wyjścia
Firma była w okresie intensywnych zmian. Rozwijała ofertę, zmieniał się zespół, rosła konkurencja.
Potencjał do dalszego wzrostu był, ale organizacja nie działała jeszcze jak jeden system. Decyzje się rozjeżdżały, role i odpowiedzialności nie były jasne, a marketing działał obok sprzedaży zamiast ją wspierać.
Problemem nie był brak działań. Brakowało struktury, która łączyłaby je w jeden kierunek.


















